Audycje muzyczne – jak pokazać dziecku zaczarowany świat muzyki

Audycje muzyczne to przedmiot, który pojawia się w edukacji muzycznej przyszłego artysty w czwartej klasie szkoły muzycznej I stopnia. Następnie w różnych formach wędruje wśród innych przedmiotów aż do punktu, w którym już dorosły uczeń wychodzi ze szkoły z dyplomem magistra sztuki. Audycje muzyczne, a później też literatura muzyczna i historia muzyki, to bardzo istotny element edukacji muzycznej. „Bach, Beethoven i inne chłopaki”, jak żartobliwie określił kompozytorów David Barber, to grupa, z którą każdy muzyk musi się zetknąć. Mówiąc śmielej – to grupa, która zatrzęsła światem muzyki. Aby bezpiecznie poruszać się po jego zaułkach, warto ich znać. Aby kogoś zrozumieć, trzeba go poznać – trzeba zrozumieć język, którym mówi.
Język muzyki to chyba najbardziej zawiły język świata, do którego każdy kompozytor dokładał nowe muzyczne głoski, a splecione z nich słowa budował i łączył według własnych zasad gramatycznych. A jednak jest to język przemawiający do każdego człowieka. Muzyk wykonawca musi być jak aktor mówiący tekst na scenie. Musi wypowiedzieć tekst muzyczny zapisany w nutach, tak aby stał się on zrozumiały dla słuchacza. Tylko wtedy będzie wiarygodny, gdy on sam zrozumie ten tekst. Gdy pozna język kompozytora i jego zamysł twórczy.
Audycje muzyczne to dla dziecka pierwsze zetknięcie z muzyką wyłożoną w książce. Muzyką zapisaną słowami. Cały wcześniejszy etap to przecież kształcenie słuchu, zeszyty w pięciolinię, rytmika, gra na instrumencie. Cel tego przedmiotu staje się więc jasny – poznać i zrozumieć muzykę od strony tego, co o niej wiemy jako ludzkość. Każde dziecko, gdy nauczy się czytać, odkłada książkę z obrazkami na półkę i sięga po Baśnie Andersena.
Jaka jest rola nauczyciela prowadzącego audycje muzyczne? Wydaje się, że podstawowa zasada się nie zmienia: zaciekawić ucznia. Sprawić, żeby chciał wejść w ten świat, który się przed nim otwiera. Parafrazując Różewicza: wiadomości jest dużo – będzie jeszcze więcej. To od ucznia zależy, czy będzie chciał z tej wiedzy czerpać, czy będzie chciał po nią sięgać. W jaki sposób można więc ucznia do tego zachęcić? Przede wszystkim jest to dla niego nowe. Nowe i nieznane. To, czego nie znamy, albo nas przeraża, albo nas pociąga. Jeśli uczynimy z tego przygodę, wędrówkę w nieznany ląd, a nauczyciel będzie przewodnikiem znającym teren – każdy nowo odkryty element muzycznego świata będzie fascynował.
 Nauczyciel musi być przewodnikiem. Osobą, która poprowadzi przez najbardziej zawiłe gąszcze i pomoże zdobyć najtrudniejsze szczyty. Jednak szczyt musi zdobyć sam uczeń. A jeśli będzie chciał to zrobić – z pomocą nauczyciela na pewno mu się to uda.
Co jednak w przypadku, gdy uczeń nie chce zdobywać szczytu? Gdy twierdzi, że to nie dla niego, a cała ta historia muzyki jest bez sensu? Myślę, że nauczyciel nie może w takiej sytuacji pozwolić mu na osiedlenie się u podnóża góry i pozostanie tam do końca dni. Przecież za górą jest stokroć piękniejszy widok! Taka postawa ucznia może wynikać m.in.
z mylnego oderwania audycji muzycznych od jego wyobrażenia o muzyce. Muzyką jest dla niego zeszyt w pięciolinię, natomiast życiorys Bacha wydaje się tylko nudną historią. Może warto, aby taki uczeń odnalazł informacje o autorze utworu, który właśnie gra na instrumencie, bądź też informację o formie czy gatunku tego utworu. Jeśli gra wariacje – dlaczego są to wariacje? Jeśli gra koncert – czym jest koncert? Dla wielu dzieci przedmioty w szkole muzycznej nie mają ze sobą nic wspólnego. Pokazanie, że wszystko się ze sobą łączy, wszystko ze sobą przeplata i każdy element ma wpływ na inny, może odblokować ucznia na treści danego przedmiotu.
Kolejnym problemem są utwory muzyczne – ogromną trudność wielu dzieciom sprawia ich rozpoznawanie słuchowe. Problem wynika często z próby ich czysto technicznego zapamiętywania. „Ten leci tak – więc to jest to”. Często uczniowie nie próbują nawet zrozumieć, jak pisał Bach, a jak Lutosławski. Nie zastanawiają się, z jakiej epoki może być utwór, który słyszą, kto może być jego autorem. Uświadomienie przez ucznia tej zależności: kompozytor – styl – epoka, może mu pomóc w bardziej świadomym odbiorze muzyki.
Audycje muzyczne mogą być dla ucznia problemem, ale mogą też stać się jego fundamentem wiedzy o muzyce. Wówczas szybciej i sprawniej zrozumie, dlaczego muzyka rozwijała się właśnie w tym kierunku, dlaczego ten kompozytor pisał takie utwory, a tamten – inne. Będzie potrafił we własnym repertuarze odnaleźć utwory barokowe i utwory romantyczne. I odróżni Bacha od Beethovena, gdy usłyszy ich muzykę w radiu.
Pierwsze zetknięcie z wiedzą o muzyce przekazywaną podczas audycji muzycznych jest więc dla rozwoju ucznia bardzo ważne. Wiele zależy od nauczyciela prowadzącego. Wiele zależy też od samego ucznia. Jeśli wyruszy w tę wędrówkę, być może odnajdzie skarb swojego życia i na tym fundamencie zbuduje piękny pałac wiedzy i wyobraźni muzycznej.
 
grafika w tytule: Jean-Honoré Fragonard [Public domain], via Wikimedia Commons 
Powiązane artykuły
Sztuka a sprawa stanu
Często rozmawiamy o definicji sztuki, o tym, co przekazuje i jakimi sposobami; rzadko jednak zastanawiamy się, jaka jest jej funkcja i jakim celom służy w społeczeństwie. Sztuka zajmuje miejsce kluczowe dla ...
Czytaj..
Paint Urban Street City Graffiti Street Art Cool
Miniony wiek rozszerzył do ekstremum granice sztuki. Kiedy uczeni i krytycy stwierdzili, że pełnowartościowym dziełem może być pisuar albo pokryte fekaliami prześcieradło, odbiorcy stali się znacznie bardziej wyrozumiali. Dzisiaj długo ...
Czytaj..
Eivind Aarset i podróż między stylami
Z muzyką norweskiego gitarzysty Eivinda Aarseta spotkałem się pierwszy raz, słuchając albumu Dream Logic (ECM) nagranego przez duet Aarset–Jan Bang. Tych dwóch muzyków stworzyło kompozycje oparte na mrocznych, elektronicznych landscape’ach i ...
Czytaj..
grafika tytułowa: Charlie Zielinski [edited] - Galapagos Islands, https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/
„Kompozytorek nie ma…” – powiedziałam pod nosem jako mała dziewczynka, odkładając na półkę encyklopedię muzyczną. Na szczęście to już tylko wspomnienie z dzieciństwa. Kobiecy pierwiastek w historii muzyki staje się ...
Czytaj..
Sztuka a sprawa stanu
Geniusz czy hochsztapler? Fenomen Mra Brainwasha
Eivind Aarset i podróż między stylami
Kobiety muzyki współczesnej: Olga Neuwirth

AGATA BIEGAŃSKA

Agata Biegańska (ur. 1988r.) jest absolwentką specjalności teoria muzyki na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. Jej największą pasją jest nauczanie. Obecnie pracuje w PSM I stopnia nr 4 w Warszawie, gdzie z zapałem realizuje coraz to nowe edukacyjne pomysły. Jej uczniowie są laureatami wielu konkursów. Poza pracą zawodową jej zainteresowania wiążą się z literaturą i muzyką dawną.